Relacja ze spotkania z cyklu „Apteka Zabytków” – Dawne uzdrowiska dzisiaj. Truskawiec"
W czwartek 18 czerwca miało miejsce kolejne spotkanie z cyklu "Apteka Zabytków". Rozmowa dotyczyła roli, jaką w naszej kulturze odgrywa architektura drewniana i tego, jak możemy ją chronić. Zagadnienia te omawiano na przykładzie uzdrowiska Truskawiec, należącego do wspólnego polsko-ukraińskiego dziedzictwa kulturowego.
Celem tego spotkania było debata nad znaczeniem pewnej, tej szczególnej, rzadziej wymienianej w podręcznikach części polsko-ukraińskiego dziedzictwa. Truskawiec reprezentuje bowiem od 200 lat, kulturę wytchnienia, kulturę odpoczynku, kulturę czasu wolnego. To tam więc kształtowało się coś, co powróciło w debacie publicznej w ostatnich latach jako dobrostan lub weelbeing.
W spotkaniu, które odbyło się w siedzibie SARP przy ul Foksal 2, uczestniczyli: Marcin Dawidowicz Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków, Andrij Kulchynskyj - Mer Truskawca, Maciej Kuryłowicz - Wiceprezes SARP, a także Piotr Ługowski – kierownik Działu Ochrona Dziedzictwa Instytutu POLONIKA.Spotkanie poprowadziła Anna Cymer - historyczka architektury, dziennikarka związana z portalem Culture.pl
Zdaniem zaproszonych gości ważności Truskawca nie należy poszukiwać tylko pośród jego zasobów naturalnych. Unikalna budowa geologiczna przedgórza Karpat oraz obecność w tamtym regionie płytkich złóż ropy naftowej sprawia, że kurort ten słynie z wyjątkowych wód mineralnych. Kluczowe jest jednak to, że to dzięki takim miejscom kształtuje się w nas od dziesięcioleci potrzeba zwolnienia i powrotu do natury, czego wyrazem jest architektura drewniana. Jest to szczególnie ważne teraz. Truskawiec leży w Ukrainie Zachodniej i zapewnia wytchnienie i rekonwalescencję nie tylko żołnierzom biorącym udział w walkach z rosyjskimi agresorami, ale także tysiącom przesiedlonych ze wschodniej części kraju cywilów. Stał się ważnym elementem ukraińskiej walki. Jego zabytki tym bardziej więc zasługują na naszą uwagę. A przywrócenie im oryginalnego wyglądu, zniekształconego przez sowiecką administrację dekady temu, nabiera rangi symbolu.
O planowanych pracach konserwacji zdroju „Józia” w Truskawcu opowiedział zebranym Piotr Ługowski, kierownik działu Ochrona Dziedzictwa Instytutu POLONIKA. Podczas dyskusji przypomniano także polskie przedwojenne kurorty takie jak Otwock lub Zakopane. Porównano także zabudowę kurortów z okresu międzywojnia z budynkami ośrodków wypoczynkowych na Łotwie lub w Estonii. Wiele miejsca poświęcono też sytuacji kurortów dzisiaj.
Problemy, jakie obecne napotykają eksperci próbujący zachować tę część dziedzictwa, są wspólne dla wszystkich krajów Europy Środkowo-Wschodniej i Wschodniej. Drewno jest materiałem, który przez dekady w tej części świata był kojarzony z budownictwem tymczasowym lub socjalnym. Lekka technologia szkieletowa oparta na drewnie staje się znów modna, ale eksperci wciąż muszą walczyć ze stereotypami. „Drewno to nic dobrego, ani trwałego, a skoro tak, to po co poświęcać czas i pieniądze na jego odtwarzanie”. - ta postawa staje na przeszkodzie wielu inicjatywom konserwatorskim.
Uczestnicy dyskusji podkreślili jak ważne w tym kontekście jest współdziałanie na poziomie samorządowym. Znaczenie inicjatyw oddolnych i prywatnych jest w tym sektorze równie ważne jak tych podejmowanych przez jednostki administracji państwowej.
W „Aptece Zabytków” nie po raz pierwszy pojawił się temat współczesności i tego, jak ważne dla historyków sztuki jest kształtowanie społecznych postaw. Aby efektywnie chronić przeszłość i nasze dziedzictwo musimy zbudować nową kulturę, która zrozumie potrzebę kompromisu. Uczestnicy debaty wielokrotnie podkreślili chęć szeroko zakrojonej współpracy. Wszystko wskazuje na to, że budowa tej nowej struktury, pomimo wciąż trwającego wojennego kryzysu, już się zaczęła.
Katarzyna Sokołowska, dyrektor Instytutu, a także Ambasador Ukrainy Wasyl Bodnar podkreślili, że rekonstrukcja architektury drewnianej w Truskawcu jest tylko jednym z wielu projektów pokazujących siłę współpracy i wspólnego zaangażowania. A Maciej Kuryłowicz (wiceprezes SARP) i Marcin Dawidowicz (Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków) zwrócili uwagę na to, że tworząc projekty architektoniczne i konserwatorskie dzisiaj należy wykorzystywać różne punkty widzenia i czerpać z jak najszerszej puli doświadczeń.
Dziękujemy wszystkim za przybycie.