Nagrobek Marii Klementyny Sobieskiej w Bazylice św. Piotra
Wnuczka króla Jana III, żona Jakuba Stuarta i matka dwóch synów (Karola Edwarda i Henryka Benedykta) - Maria Klementyna Sobieska była osobą dobrze znaną w Rzymie, w szczególności w środowisku artystów, nad którymi roztaczała patronat.
Nieszczęśliwa królowa
Maria Klementyna Sobieska urodziła się w 1701 r. na Oławie jako wnuczka Jana III Sobieskiego, najmłodsza córka księcia oławskiego, Jakuba Ludwika Sobieskiego (1667‒1737) i jego żony Jadwigi Elżbiety von Pfalz-Neuburg (1673‒1722). Otrzymała staranne wykształcenie, władała pięcioma językami, była inteligentna, piękna i zdolna, choć z natury impulsywna i zazdrosna. Była także posiadaczką znacznej fortuny i powszechnie uznawano ją za jedną z najbogatszych dziedziczek w Europie. Stanowiła więc doskonałą partię i stosunkowo szybko stała się obiektem zainteresowania agenta dyplomatycznego Charlesa Wogana (ok. 1685–1754) i pod jego urokiem zgodziła się zostać narzeczoną księcia Jakuba Edwarda Stuarta (1688‒1766), papieskiego podopiecznego i katolickiego pretendenta do tronu Szkocji i Anglii jako syna Jakuba II (1633‒1701, panował 1685‒1688).
Małżeństwo ‒ zawarte najpierw per procuram, a 3 września 1709 r. we włoskim Montefiascone powtórzone już w obecności królewicza Jakuba ‒ było nie w smak królowej Wielkiej Brytanii, Annie (1665‒1714), przyrodniej siostrze Jakuba i cesarzowi niemieckiemu Karolowi VI Habsburgowi (1685‒1740), który próbował udaremnić małżeństwo, rozkazał bowiem napaść na orszak Marii Klementyny i ją internować. Dzięki agentom Stuartów udało się jednak jej zbiec, a ślub doszedł do skutku.
Niestety, Jakub Stuart był dokładnym przeciwieństwem swej młodszej o 13 lat małżonki, przeciętnej aparycji i średniej inteligencji, większość czasu poświęcał próbom odzyskania tronu angielskiego. Marii Klementyny nie interesowała z kolei polityka. Małżonków dzieliły także poglądy religijne. Para doczekała się jednak dwóch synów, Karola Edwarda Stuarta (1720‒1788), młodszego pretendenta, zwanego Bonnie Prince Charlie, oraz późniejszego kardynała, Henryka Benedykta Stuarta (1725‒1807), księcia Yorku.
Największym źródłem napięć stało się wychowanie dzieci, których Jakub przekazał protestanckim opiekunom. Maria Klementyna nie mogła się w tym pogodzić i coraz częściej zdradzała oznaki rozchwiania emocjonalnego. Po urodzeniu drugiego syna opuściła męża i zbiegła do klasztoru benedyktynek przy bazylice św. Cecylii w Rzymie, gdzie pogrążyła się w dewocji, praktykach ascetycznych i umartwianiu. Na krótko powróciła do męża i dzieci w 1727 r, ale wkrótce znów mieszkali osobno.
Po krótkiej chorobie, spotęgowanej wyniszczeniem organizmu przez praktyki ascetyczne, zmarła w styczniu 1735 r. w wieku niespełna 34 lat.
Rzymskie wygnanie
Po ostatecznym zaprzepaszczaniu szans na angielski tron Jakub Stuart i Maria Klementyna zostali zaproszeni do Rzymu przez papieża Klemensa XI (1649‒1721). Tam też przyszli na świat obaj synowie. Małżonkowie mieszkali w pałacu Muti-Papazuri niedaleko bazyliki Santi Apostoli. Po krótkim powrocie do męża w 1727 r., który wówczas mieszkał w Bolonii, Maria ponownie przeniosła się do rzymskiego pałacu. Królowa była bardzo popularna w Rzymie, szczególnie wśród angielskiej emigracji oraz artystów, nad którymi roztaczała patronat.
Uroczystości pogrzebowe
Ze względu na miejsce zamieszkania po śmierci główne uroczystości upamiętniające Marię Klementynę odbyły się w kościele Santi Apostoli. Znane są z wykonanych w tym czasie rycin przedstawiających dekorację katafalku i licznych opisów świadków. Egzekwia trwały kilkanaście dni i uczestniczyli w nich tłumnie mieszkańcy Rzymu.
Ciało królowej, ubrane w habit i welon dominikański, złożono w trzech trumnach: z drzewa cyprysowego, z ołowiu i z drzewa kasztanowego. Architekturę okazjonalną i katafalk zaprojektował wybitny architekt rzymski Ferdinando Fuga (1699‒1782).
Okazały nagrobek
W kilka lat później papieże Klemens XII (1652‒1740) oraz Benedykt XIV (1675‒1758) podjęli decyzję o wystawieniu Marii Klementynie reprezentacyjnego nagrobka, do tego dzieła przyczynił się także kardynał Yorku. Koszty poniosła „Fabryka kościoła Św. Piotra”.
Do wykonania projektu zatrudniono architekta Filippo Barigioniego (1690‒1753). Rzeźbiarskie elementy wykonał Pietro Bracci (1700‒1773), najbardziej płodny i rozchwytywany rzeźbiarz tamtych czasów. Malowany portret królowej – malarz Fabbio Cristofani (1680‒1748), a brązowe elementy, ludwisarz Francesco Giardini.
Monument umieszczono w lewej nawie Bazyliki św. Piotra na Watykanie, bliżej schodów prowadzących na kopułę. W związku z tym Barigioni zaprojektował tzw. nagrobek portalowy, który w swej strukturze zaadaptował wcześniejsze drzwi.
Pomiędzy dwoma półkolumnami wstawiony jest sarkofag z czerwonego marmuru, przed którym siedzą dwa putta trzymające berło i koronę. Na grobowcu, po którym spływa na boku ogromna, pomarszczona kotara zakończona frędzlami, siedzi alegoria Wiary z gorejącym sercem w ręce, drugą podtrzymując owalny, malowany portret Sobieskiej. Towarzyszy jej putto. Za plecami alegorii widoczny jest obelisk na tle błękitnego nieba z białymi obłokami.
Po ukończeniu dzieła, w 1745 r. uroczyście przeniesiono w procesji ciało Sobieskiej z kościoła Apostołów na Watykan, a dekorację okazjonalną zaprojektował słynny architekt Luigi Vanvitelli (1700‒1773). Ciało złożono w kryptach watykańskich. W kościele Santi Apostoli natomiast wzniesiono nagrobek serca Sobieskiej.
Nagrobek Sobieskiej jest uważany nie tylko za największy i najokazalszy pomnik zawiązany z Polską we Włoszech, jest także wybitnym dziełem sztuki. Na jego monumentalną formę miała zapewne wpływ nie tylko polityka papieska, która liczyła na odzyskanie tronu angielskiego dla katolicyzmu, lecz także zasługi dla chrześcijańskiego świata Jana III Sobieskiego, dziadka Marii Klementyny. Kompozycja została niejako uzupełniona ponad 70 lat później, kiedy naprzeciw sarkofagu Antonio Canova (1757‒1822) wzniósł klasycystyczny nagrobek jej męża i synów.
Agata Dworzak
